Na blogu Craft Style trwa "Trudne Wyzwania" pierwsza edycja - Piąty Element, prace można zgłaszać do 27 sierpnia :)
Ja troszeczkę się rozpędziłam i zgłosiłam trzy prace ;)
Oto one:
1.Szyty obrazek " Krajobraz "
2.Poszewka " Podróż "
3. Organizer w słonecznym kolorze " Słońce"
Zapraszam serdecznie do zabawy :) Możecie dołączyć również do wydarzenia na FB i tam zgłosić prace:
Trudne Wyzwania Craft Style
Miłego dnia Wam życzę ♥
Obserwatorzy
sobota, 26 lipca 2014
sobota, 19 lipca 2014
...z cyklu "Uszyj mi mamo" :)
Lato w pełni, wakacje...dzieciaczki się cieszą :) Koło domu obowiązkowy basen i jakiś domek...namiot...
.......aaaaaa,mamo! nie mam domku! Uszyj mi proszę, proszę!!!
Mama duma co robić, potrzebny jest stelaż.... z czego to zrobić? Nic nie ma... nagle do głowy przychodzi jedna myśl i rodzi się nadzieja :) Moskitiera! To jest to!
Potrzebna jest tylko jedna rzecz, jakaś obręcz.... hmmmm... patrzę na rower,hahahaha.... nie,to nie to...
Mój wzrok przykuwa hula hop, jest,mam!
To do dzieła, jeszcze tylko jakiś materiał...mogą być stare zasłony i mamy wymarzony domek dla dziecka który jednym ruchem ręki wieszamy na drzewie :)
W okno wszyłam koronkowy materiał,ale można też użyć gęstej firanki.
W spód wszyłam podłogę,do wnętrza włożyłam grubą piankę umieszczoną w pokrowcu która trzyma całość.
...i domek gotowy :)
Tak wygląda to mniej więcej na rysunku:
Obwód obręczy dzielimy na cztery pamiętając o dodaniu zapasu na szwy.
Górna część jest szersza - to tunel w którym umieszczone jest hula hop, potem wystarczy doszyć górę:
prostokąt z tunelem na sznur którym ściągamy górę i robimy pętlę na której wieszamy domek.
Wszystko od A do Z uszyłam maszynowo.
...radość dziecka - bezcenna !
.......aaaaaa,mamo! nie mam domku! Uszyj mi proszę, proszę!!!
Mama duma co robić, potrzebny jest stelaż.... z czego to zrobić? Nic nie ma... nagle do głowy przychodzi jedna myśl i rodzi się nadzieja :) Moskitiera! To jest to!
Potrzebna jest tylko jedna rzecz, jakaś obręcz.... hmmmm... patrzę na rower,hahahaha.... nie,to nie to...
Mój wzrok przykuwa hula hop, jest,mam!
To do dzieła, jeszcze tylko jakiś materiał...mogą być stare zasłony i mamy wymarzony domek dla dziecka który jednym ruchem ręki wieszamy na drzewie :)
W okno wszyłam koronkowy materiał,ale można też użyć gęstej firanki.
W spód wszyłam podłogę,do wnętrza włożyłam grubą piankę umieszczoną w pokrowcu która trzyma całość.
...i domek gotowy :)
Tak wygląda to mniej więcej na rysunku:
Obwód obręczy dzielimy na cztery pamiętając o dodaniu zapasu na szwy.
Górna część jest szersza - to tunel w którym umieszczone jest hula hop, potem wystarczy doszyć górę:
prostokąt z tunelem na sznur którym ściągamy górę i robimy pętlę na której wieszamy domek.
Wszystko od A do Z uszyłam maszynowo.
...radość dziecka - bezcenna !
poniedziałek, 14 lipca 2014
Obróbka nadruku na tkaninie.
Wczoraj zrobiłam drobne doświadczenie którym dzisiaj chcę podzielić się z Wami.
Nie wiem czy ktoś już to robił czy nie, ale przestałam się tym przejmować....a szukanie tego w sieci jest moim zdaniem bez sensu.
W szyciu często wykorzystuję nadruki na tkaninach, można zrobić z nich cuda i nie oszukujmy się, ale jest mniej pracochłonne niż robienie aplikacji ;)
Podrasowałam po swojemu statek, trochę było z tym zabawy, ale uważam, że było warto :)
Składamy tzw.kanapkę czyli tkanina z nadrukiem, włóknina i tkanina pod spodem tak jak w patchworku.
Potem szyjemy maszyną po śladzie ;)
...z lewej strony wygląda to tak:
Nie wiem czy ktoś już to robił czy nie, ale przestałam się tym przejmować....a szukanie tego w sieci jest moim zdaniem bez sensu.
W szyciu często wykorzystuję nadruki na tkaninach, można zrobić z nich cuda i nie oszukujmy się, ale jest mniej pracochłonne niż robienie aplikacji ;)
Podrasowałam po swojemu statek, trochę było z tym zabawy, ale uważam, że było warto :)
Składamy tzw.kanapkę czyli tkanina z nadrukiem, włóknina i tkanina pod spodem tak jak w patchworku.
Potem szyjemy maszyną po śladzie ;)
...z lewej strony wygląda to tak:
Efekt końcowy:
Obrazek gotowy jest do użycia :) Ja wykorzystałam go do uszycia poszewki na poduszkę:
Tył zrobiłam na zakładkę,paski mi trochę uciekły;)
Poduszka przypomina mi czekoladkę :) ten brązowy materiał jest po prostu cudowny!
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego dnia :)
piątek, 11 lipca 2014
Konik :)
Ciekawe czy też tak macie....podziwiałam, zachwycałam się konikami maści wszelakiej lecz samej ciężko mi było popełnić to urocze stworzenie.
Wczoraj zupełnie niespodziewanie, aby przerwać kiepską passę w szyciu zrobiłam to!
...........i jest lepiej niż myślałam, podoba mi się :)
Grzywa i ogon uszyte są ze sztucznego futerka z długim włosem.
Mam zamiar uszyć jeszcze nie jednego konika, to bardzo wdzięczny temat szyciowy :)
Ślicznie dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ♥
Pozdrawiam cieplutko.
Wczoraj zupełnie niespodziewanie, aby przerwać kiepską passę w szyciu zrobiłam to!
...........i jest lepiej niż myślałam, podoba mi się :)
Grzywa i ogon uszyte są ze sztucznego futerka z długim włosem.
Mam zamiar uszyć jeszcze nie jednego konika, to bardzo wdzięczny temat szyciowy :)
Ślicznie dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ♥
Pozdrawiam cieplutko.
środa, 2 lipca 2014
Organizer.
....uwielbiam rzeczy z duszą, w zetknięciu z nimi odpływam ....skłaniają do refleksji, inspirują...
Taką inspiracją stała się dla mnie półka z babcinej kuchni i uszyłam organizer :)
Tak fajnie się złożyło, że idealnie pasuje do wyzwania na blogu Craft Style, więc go zgłosiłam.
Zapraszam serdecznie wszystkich do zabawy :)
Taką inspiracją stała się dla mnie półka z babcinej kuchni i uszyłam organizer :)
Zapraszam serdecznie wszystkich do zabawy :)
sobota, 21 czerwca 2014
Moja nowa miłość :)
Zakochałam się! Odkryłam w sobie miłość do ..... filcowania ;)
Wszystko zaczęło się od zakupów w Craft Style, już kiedyś podglądałam filcowe cudeńka i wzdychałam...
Trafiła się okazja więc z niej skorzystałam i spróbowałam :)
Czyste szaleństwo!
Pierwszy powstał Misiek :)
Zachęcona sukcesem zrobiłam kolejnego misia :)
... i jeszcze pajączek ;)
Na zakończenie Króliczek którego mogliście zobaczyć na blogu Craft Style :
Nie zrezygnuję z szycia, ale nie będę się wzbraniać przed filcowaniem, bo chyba całkiem fajnie mi to wychodzi :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego dnia :)
Wszystko zaczęło się od zakupów w Craft Style, już kiedyś podglądałam filcowe cudeńka i wzdychałam...
Trafiła się okazja więc z niej skorzystałam i spróbowałam :)
Czyste szaleństwo!
Pierwszy powstał Misiek :)
Zachęcona sukcesem zrobiłam kolejnego misia :)
... i jeszcze pajączek ;)
Na zakończenie Króliczek którego mogliście zobaczyć na blogu Craft Style :
Nie zrezygnuję z szycia, ale nie będę się wzbraniać przed filcowaniem, bo chyba całkiem fajnie mi to wychodzi :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam miłego dnia :)
niedziela, 15 czerwca 2014
Sowy na stół i ......
Uszyłam je już jakiś czas temu, a dlaczego do tej pory ich tu nie pokazałam? Sama nie wiem...
Sowy są wciąż bardzo wdzięcznym motywem i zagościły u Czarownicy.
Można powiedzieć, że jest taka wielka podkładka na stół :)
Razem z sowami do Anety powędrował drugi chomiczek:
Możecie porównać z oryginałem na jej blogu :)
Zapraszam Was również na mój gościnny występ na blogu Craft Style, możecie być zaskoczone tym co tam zobaczycie........ale o tym napiszę innym razem.
Pokażę Wam jeszcze jaką niespodziankę dostała Ania z Radziejowe Zacisze, bo wyjdzie na to, że nie wywiązałam się z obietnicy ;) Kaktus - igielnik.
Pozdrawiam cieplutko ♥
Sowy są wciąż bardzo wdzięcznym motywem i zagościły u Czarownicy.
Można powiedzieć, że jest taka wielka podkładka na stół :)
Razem z sowami do Anety powędrował drugi chomiczek:
Możecie porównać z oryginałem na jej blogu :)
Zapraszam Was również na mój gościnny występ na blogu Craft Style, możecie być zaskoczone tym co tam zobaczycie........ale o tym napiszę innym razem.
Pokażę Wam jeszcze jaką niespodziankę dostała Ania z Radziejowe Zacisze, bo wyjdzie na to, że nie wywiązałam się z obietnicy ;) Kaktus - igielnik.
Pozdrawiam cieplutko ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)









