sobota, 22 marca 2014

Maskotka dużego chłopca :)

To było wielkie wyzwanie,bo jak uszyć ulubione auto żeby nie wygladało na dzieciecą zabawkę....
Materiały to podstawa!Wszystkie zakamarki w domu wywrócone do góry nogami, po wielogodzinnych poszukiwaniach mogłam zabrać się za szycie,przedstawiam efekt końcowy :)
Marka samochodu podobno rozpoznawalna, a dla tych którzy jeszcze nie wiedzą to Ford Fiesta,rocznika nie pamiętam ;)






Moim zdaniem mogłoby być lepiej,ale w koncu to znowu był mój pierwszy raz ;)
Następnym razem będę wiedzieć jak ugryźć taki temat, a teraz można zrobić jazdę próbną bruuuuumm...
Milego dnia Wam życzę ♥

18 komentarzy:

  1. Świetny - szczrze podziwiam bo wiem ile się nad czymś takim myśli :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu jesteś genialna ,czapki z głów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra fura. Naprawdę wyszło Ci świetnie,a wyzwanie nie łatwe było

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś GENIALNA!!! Samochód kapitalny!!! Chyba nie ma rzeczy, której nie potrafiłabyś uszyć... Szczerze podziwiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu! Co wyzwanie, to kolejna rewelacyjna rzecz wychodzi spod Twoich łapek! :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka skromna! Wyszło fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak Ty to robisz, że wszystko co uszyjesz jest tak bardzo udane!!! Świetny fordzik, nie da się ukryć! Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam! Wcześniej tylko podejrzewałam teraz mam pewność- Ty cokolwiek nie wymyślisz to uszyjesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam bo ja bym się chyba nie odważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aniu myślę, że nie tylko duży chłopiec pobawiłby się takim autkiem ;) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś genialna,podziwiam i kłanaim się nisko za tyle pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesteś mistrzynią szyjątek niebanalnych:)Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Och..... ie mam pojęcia, jak Ci się to udało uszyć... Rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  14. cudna maskotka, mój synek napewno byłby zadowolony, zresztą mąż pewnie też :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, świetne miekkie auto, duży chłopiec na pewno nie zrobi sobie krzywdy miekką karoserią;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Siemka jestem Karola ,
    niezwykle przyjemnie przegląda się twoje teksty, zapewne odwiedze twojego bloga też nie raz, a właśnie pozdrawiam i zapraszam na moją strone www

    OdpowiedzUsuń