Miałam więcej w planach, ale niestety, moja choruszka też potrzebowała mnie bardziej niż zwykle;
teraz śpi w miarę spokojnie tylko co będzie w nocy???
Mam nadzieję, że choroba odpuści i znowu zobaczę uśmiechniętą buźkę mojej córeczki, niczego bardziej nie pragnę...ale miałam pisać o czym innym;)
Uszyłam kuchenne rękawice, ale nie takie zwykłe krótkie, te są długie. Nie miałam gotowego szablonu, ale moja ręka w sam raz się nadała.Z rękawic jestem zadowolona, do kompletu są jeszcze dwie małe łapki.
Jednak coś mnie dzisiaj podkusiło, żeby spróbować zabawy z tłem na zdjęciach.
Wyszło średnio, nie mam wprawy w takich rzeczach, tu i ówdzie są ubytki w rękawicach, wybaczcie to mój pierwszy raz, napiszcie jednak co o tym myślicie.
I jak Wam się to podoba? Dzisiaj też pobawiłam się moim blogiem,wydaje mi się, że taka kolorystyka jest przyjemniejsza dla oka...sama nie wiem:)
Dziękuję Wam za życzenia urodzinowe ♥
A na koniec jeszcze jedna fotka, jak szaleć to szaleć! Tutaj rękawice straciły zawieszki;)
♥Pozdrawiam serdecznie♥

