Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2016

Sanna...

....zima, zima, zima, pada, pada śnieg,
jadę, jadę w świat saniami, sanie dzwonią dzwoneczkami,
dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.
dzyń, dzyń, dzyń.
Jaka pyszna sanna,raźno parska koń....

....no właśnie nie koń, a łoś i to nie jeden,a dwa, tak by trzeba było zmienić słowa zimowej piosenki którą pamiętam z lat szkolnych :) Zima co prawda zmieniła się teraz w wiosnę albo jesień, sama już nie wiem.
Pojawienie śniegu na początku ferii natchnęło mnie do uszycia zimowej Tildy która już się do Was zbliża..


Zauważyłam, że wciąż pojawiają się pytania o szablony, niby pełno ich w sieci ale jakoś niektórzy nie mogą znaleźć dlatego dorzucam link wg którego uszyłam tę laleczkę, a znajdziecie go TUTAJ.




Łosie, a może renifer, bo niektórzy tak je nazywają uszyłam wg tego szablonu, od razu sprostuję, że sanek sama nie robiłam tylko je kupiłam ;)


Wielkość lalki i łosi dopasowałam do gabarytów sanek ;)


Troszkę pomogłam im podjechać pod górkę i ...pojechali dalej...


Chętnie wybrałabym się z nimi w podróż, ale niestety trzeba zostać na miejscu i brać się za jakąś pracę. bo dzisiaj poniedziałek więc trzeba dobrze go wykorzystać, żeby reszta tygodnia była udana czego i Wam serdecznie życzę ♥ pozdrawiam ♥

wtorek, 13 października 2015

Skrzat :)

Miotełka w łapkę i odkurzam bloga po raz kolejny...problemy zdrowotne pomału mijają, czuję się o niebo lepiej i to cieszy :) Szkoda, że nie przekłada się to na działanie mojego kompa, mam nadzieje, że dzisiaj uda się zrobić wpis bez problemu, na razie jest ok więc szybciutko pokażę Wam co ostatnio udało mi się uszyć.
Mój kolejny skrzat, kto nie pamięta poprzednich może zerknąć TUTAJ :)
Inspiracja zaczerpnięta z sieci.


Najbardziej podoba mi się jego broda, zrobiłam ją z futerka, podobnie jak czapę i wykończenie przy rękawach, reszta uszyta jest z tkaniny obiciowej.


I jeszcze jelonek, szablon pochodzi z kolekcji Tildy, więc wszyscy zapewne znają doskonale tego zwierzaka buszującego w moim ogrodzie ;)




Jak widzicie kot Maciek jest bardzo zazdrosny ... w końcu to on jest  tu najważniejszy ;)
W tle ostatnie zdjęcia pysznych brzoskwiń....niestety już ich nie ma, a piękną złotą jesień wyparła chłodna, szaro-bura słota, pomału czuć zimowy oddech, ale podobno jeszcze będziemy mogli cieszyć się ciepłymi dniami czego i sobie i Wam życzę :)
Na zakończenie mam pytanie czy Was też tak wywala z blogów kiedy piszecie komentarze?
Nie wiem czy to wina bloggera czy mojego kompa, w każdym bądź razie jest to wkurzające i bardzo zniechęcające do działania...
Dziękuje Wam za miłe komentarze pod ostatnim postem.
Miłego dnia kochani ♥


piątek, 11 września 2015

Urodzinowa lala.

Witajcie moi mili :)
 Piątkowy poranek upływa mi bardzo pracowicie, nie żeby przy szyciu...dzisiaj moim głównym zadaniem jest zrobienie ogromnej góry ruskich pierogów :) :) :)
Moja blokada psychiczna na szycie zaczyna puszczać, coś zaczyna świtać mi w głowie...ale wciąż brak w tym wszystkim zdecydowania, wracam więc do prac których nie publikowałam na blogu.
Dzisiaj czas na lalę w stylu Tilda która jest prezentem urodzinowym dla koleżanki mojej córki.
Szablon do uszycia takiej lali znajdziecie TU, wrzucam go na wszelki wypadek gdyby kogoś naszła ochota na takie szycie :)





Lala trzyma w rękach literkę K, bo na taką właśnie literkę zaczyna się imię jej właścicielki :)


Właśnie dostrzegłam, że w podanym wykroju brak skrzydeł więc bardzo proszę są TUTAJ :)


Ostatnio wspominałam o czekającej mnie wizycie u chirurga.... minęła bardzo szybko, za wiele nie dowiedziałam się, pan doktor wydawał się bardzo spieszyć, powiedział mi : trzeba operować... i wszystko w tym temacie ;) Trzeba oczywiście ustalić jeszcze termin i takie tam, wszystko wydaje się być dość odległe w czasie więc zobaczymy co z tego wszystkiego się urodzi ;)
To wszystko na dzisiaj, pozdrawiam wszystkich cieplutko ♥



sobota, 21 marca 2015

Bajka na dobranoc :)

Dawno, dawno temu... nieee, chwileczkę to nie tak ;) Zaczynamy jeszcze raz ?
Halinka to bardzo miła dziewczynka, zawsze grzeczna i ostrożna, a jej siostra to Mariolka na którą wszyscy wołają Krejzolka :) Domyślacie  się dlaczego? Jeśli nie to patrzcie, teraz się dopiero zacznie!
"... Halinka ruszaj się żwawo!Szybko,szybko coś Ci pokażę :) Zobaczysz nie pożałujesz, chociaż raz nie  bądź nudziarą!


... biedna Halinka nawet nie wie co ją czeka...jak ona to przeżyje? Spotkanie oko w oko z taką bestią!



Mariolka jest na tyle szalona, że postanowiła oswoić ogromnego smoka!
Dużo czasu jej to nie zajęło, biedne smoczysko  skapitulowało i pokornie nadstawiło grzbietu...Halinka tylko oczy zamknęła, wtuliła się mocno w Mariolkę i poszybowali....


..a wszystko to działo się w moim ogrodzie....


Chyba będę musiała postawić jakiś znak ostrzegawczy: Uwaga! w tym miejscu smoki nisko latają ;)

Nie przejmujcie się, nie mam zamiaru pisać bajek ;)
Dzisiaj mnie po prostu poniosło...w końcu zaczęła się wiosna! Cały dzień pięknie słoneczko świeciło, a wieczorem spadł pierwszy wiosenny deszczyk...jest cudownie :)

♥ Dobranoc ♥







środa, 8 października 2014

Jesienna Panna.

Wyzwanie u Danusi wyzwala we mnie niesamowitą energię za każdym razem, gdy już ciągnę nosem po ziemi pojawia się nowy impuls :)
Ostatnio mało szyję, troszkę filcuje, ale jakoś mnie to nie cieszy. Patrze tylko z żalem na moje maszyny które sprawiają wrażenie opuszczonych. Dzisiaj miały okazję żeby wesoło powarczeć chociaż nie obyło się bez fochów, podejrzewam, że to ich zemsta ;)
W ruch poszły szmatki, futerka i tak oto powstała ona: Jesienna Panna, rozgościła się na mojej posesji i korzystała z październikowego słońca.



....można by rzec, że panna jest wszędobylska, na drzewo też się wdrapała ;)


W końcu znalazła miejsce w którym przysiadła na dłużej :)




Dawno nie szyłam tak drobnej lalki największy kłopot sprawiły mi buty, szału nie robią, ale są :)
....nie mogłam przecież puścić jej boso :)


Starałam się sprostać zadaniu niestety beż znalazłam tylko jasny, chociaż na zdjęciach wygląda na jeszcze jaśniejszy więc nie wiem czy Danusia to zaakceptuje... brązy są ok + rudy akcent czyli warkocz :)
Osobiście bardzo lubię takie połączenie kolorystyczne, kojarzy mi się ze słodyczami mimo, że nie jestem wybitnym łasuchem to lubię czasami sprawić sobie od czasu do czasu odrobinkę przyjemności :)
.........teraz z bijącym sercem zgłoszę ten post do wyzwania :)



niedziela, 27 lipca 2014

Konik nr 2.

...i jest kolejny konik :) tym razem w jaśniejszych kolorkach, przewodnim kolorem jest różowy więc idealnie pasuje do wyzwania "Cykliczne kolorki u Danutki".
Zabawa trwa do końca lipca więc to ostatni dzwonek żeby się zgłosić!



Kiedy znalazłam w swoich zasobach te tkaninkę od razu wiedziałam, że muszę uszyć tego konika ;)
Różowy kolor kojarzy mi się z samymi przyjemnymi rzeczami z dzieciństwa :)



...jest odrobinę większy od poprzedniego co widać na tym zdjęciu:


... a jaki będzie następny... i czy będzie, czas pokaże :)
Życzę Wam udanej niedzieli ♥

piątek, 11 lipca 2014

Konik :)

Ciekawe czy też tak macie....podziwiałam, zachwycałam się konikami maści wszelakiej lecz samej ciężko mi było popełnić to urocze stworzenie.
Wczoraj zupełnie niespodziewanie, aby przerwać kiepską passę w szyciu zrobiłam to!
...........i jest lepiej niż myślałam, podoba mi się :)




Grzywa i ogon uszyte są ze sztucznego futerka z długim włosem.



Mam zamiar uszyć jeszcze nie jednego konika, to bardzo wdzięczny temat szyciowy :)

Ślicznie dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze ♥
Pozdrawiam cieplutko.

wtorek, 11 lutego 2014

:):):)

Powinnam zrobić ten wpis parę dni temu, ale mój komputer skutecznie mnie zniechęca, chyba mnie mnie lubi ciągle się zawiesza. Wczoraj jednak pan doktor Syn zastosował cudowną kurację i oto jetem pełna nadzieji,
że w końcu uda mi się dotrzeć do końca wpisu.
Muszę się pochwalić wygraną w konkursie o ktorym pisalam poprzednim razem :)
Moje lale otrzymały tytuł " Miss & Mister Tilda " :) :) :)



Chyba nie muszę pisać jaka jestem szczęśliwa i dumna z moich lal :)
Dodatkową niespodzianką była nagroda rzeczowa na którą orgnizator Maszynybrother.pl zdecydowal się juz po zakończeniu głosowania i tak zostałam posiadaczką duzej i mocnej torby którą od razu wypróbowała moja Karolinka :)

                                     
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za oddane głosy i wsparcie którego mi udzieliliście ♥

Ostatnio uszyłam kilka drobnych rzeczy, zacznę od podkładek z aplikacją :




I jeszcze jedna podkładka z serduszkiem, na zdjęciu znajomy kubek który kiedyś wygrałam u Anuk_pl :)



 ...i jeszcze okładka na zeszyt :)






Jak widzicie wszystko uszyte jest z podobnych tkanin w których jestem wciaż zakochana.

Miłego dnia Wam życzę ♥



czwartek, 30 stycznia 2014

Różności :)

Dzisiaj będzie krótko, zwięźle i na temat, na początek pokażę Wam co uszyłam.
Troszke tematy się powtarzają, zacznę od drugiej świnki, ktora ma sukieneczkę w kropki jak biedronka.
Oczywiście obowiązkowe panatlonki i zakręcony ogonek ;)



Świnkę wymienilam na logo, które zrobiła dla mnie przemiła dziewczyna z FB :)



Nie wiem jak Wam, ale mi się bardzo podoba :) Kinga dziękuję Ci z całego serca ♥

Szyciowych zaleglosci ciąg dalszy ....
Powstał kolejny dziadunio, troszkę młodszy, mniej połamany :)




A teraz jeszcze jedno ogłoszenie parafialne :) Postanowiłam zgłosić do konkursu moje lale, ktore walczą o tytuł Miss&Mister Tilda.Konkurs organizuje na fb  Maszynybrother.pl .
Tutaj jest link do konkursu, głosowanie trwa do jutra, jesli posiadacie profil na fb i chcecie przysporzyc mi glosów to zapraszam.Wystarczy kliknąć lubię to pod postem z albumem :) Przypomnę jakie lale zglosilam :)





Na dzisiaj koniec informacji, bo Was nimi zasypię, a juz wkrotce kolejny post.

Jeszcze chciałam bardzo podziękować tym którzy oddali na mnie swoje glosy w konkursie, za przepiękne komentarze, muszę przyznać, że urosłam parę centymetrów  z tego powodu, jestescie strasznie kochani ♥

Pozdrawiam wszystkich cieplutko.