Witajcie :)
Dzisiaj pokaże Wam jeszcze trochę portretów które powstały już dość dawno, a których niektórzy zapewne nie widzieli. Zacznę od mojego ulubionego:
Witajcie :)
Dzisiaj pokaże Wam jeszcze trochę portretów które powstały już dość dawno, a których niektórzy zapewne nie widzieli. Zacznę od mojego ulubionego:
Zastanawiałam się co by Wam dzisiaj pokazać... mój wybór padł na zakładki do książek. Szycie zakładek bardzo mnie relaksuje. Do ich szycia można wykorzystać wszystkie kawałeczki szmatek które normalnie poszłyby do kosza ;)
Zakładka będzie bardzo prosta, może innym razem pokażę Wam jak uszyć bardziej skomplikowane.
Mam nadzieję, że stęskniliście się za moimi Staruszkami :) Dzisiaj mam dla Was taką oto pouczającą scenkę rodzajową ;)
Jak wiecie zakochana jestem w szyciu patchworkowych obrazków, a na punkcie patchworku confetti mam totalnego fioła ;)
Zachód słońca uszyłam bardzo spontanicznie, wydaje mi się dosć ciemny, ale i tak bardzo mi się podoba ;)
Witajcie kochani, nawet nie wiecie ile razy próbowałam tu coś napisać.
Nie wiem, po prostu w moim życiu za dużo się działo, nie wszystko potrafiłam udźwignąć, mimo, że z tym walczyłam. Wydarzyło się też wiele rzeczy pozytywnych, poznałam wiele wspaniałych osób, nastąpiło kilka sporych zmian.. jak to w życiu.
Teraz zastanawiam się od czego zacząć, bo działo się całkiem sporo. Myślę, że zacznę od tego na czym skończyłam, czyli od portretów.
Portret klasowy: