Obserwatorzy

piątek, 30 marca 2012

Kolorowych snów...

Dziś mam Wam do pokazania poszewki na poduszki, a tak dokładniej na jaśki. Uszyłam je dla mojej ulubionej szwagierki, którą serdecznie pozdrawiam.:) Do zdjęcia jedną z nich wypchałam włókninką, żeby lepiej była widoczna. Poszewki mają zapewnić romantyczne i słodkie sny:




Pomysł na napis zrodził się w trakcie szycia, spodobał mi się i natychmiast go zrealizowałam, teraz już tylko oczekuję na opinię właścicielki tych poszewek i oczywiście Wasze :)
Wypatrujcie kolejnego wpisu, bo mam dla Was niespodziankę, ciekawi Was co to takiego? Już niebawem dowiecie się wszystkiego, myślę, że się ucieszycie. 

7 komentarzy:

  1. Szkoda by mi było na nich spać :) ozdobiłabym sypialniane łóżko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo romantyczne poduszki wyszły :) Śliczne :)
    Ciekawe co to za niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super podusie, a napisz wyszyłaś pewnie maszyną?:D podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,napis wyszyłam maszyną,na ręczne wyszywanie w moim wykonaniu musicie jeszcze poczekać;)Cieszę się,że poszewki się podobają,pozdrawiam.

      Usuń
  4. Przepiękne i takie romantyczne :)Ciekawe jaka to niespodzianka :))

    OdpowiedzUsuń