Obserwatorzy

sobota, 11 lutego 2017

...

Umieszczając poprzedni wpis na blogu nie przeczuwałam co wydarzy się następnego dnia...
...nie znasz dnia ani godziny... doświadczyłam tego boleśnie i teraz już nic nie jest takie jak było.
1 lutego odeszła moja mama, nagle wszystko się skończyło, jedna chwila, ułamki sekund i nie ma człowieka.
Każdy kolejny poranek oddala mnie od tego wydarzenia, ale gdy budzę się, mam wrażenie, że to wszystko nie prawda...potem dociera do mnie, że jednak tak właśnie jest i tylko mam nadzieję, że Ona jest gdzieś obok... tylu rzeczy nie zrobiłam, nie powiedziałam, nie wyjaśniłam... teraz jest za późno...
            ..... i tylko znowu kolejny poranek nastał....


wtorek, 31 stycznia 2017

Mam takie zachcianki...

Napatrzeć się nie mogę na cudowne gobeliny 3D które można podziwiać w sieci,a wiecie jak to ze mną jest,...Jak coś mi się spodoba nie mam innego wyjścia i muszę spróbować.
W domu mam sporo włóczek, ramę do tkania zrobioną przez mojego męża wiec nic nie stanęło na przeszkodzie moim zachcianką ;) Zacząć łatwo, gorzej skończyć...


Intensywnie pracuję nad swoim słomianym zapałem, nie odpuszczam i dzięki temu wykończyłam ten mini gobelin mimo nękających mnie wątpliwości...


Jak już go skończyłam to nagle okazało się,że jednak jestem z niego zadowolona wiec zrobiłam kolejny. Tym razem zaczęłam mocno kombinować, mogę tylko się domyślać jak  to robić więc zrobiłam jak zwykle po swojemu :)


To kombinacja tkania, szycia i szydełkowania.




Forma gdzieś po drodze mi uciekła, ale w sumie chyba nie wygląda to najgorzej ;)
Kolejną rzeczą którą zapragnęłam mieć to chodniczek,zaplotłam więc długi warkocz, następnie zwijałam go zeszywając ręcznie :


..aż wyszło takie coś:




Chodniczek powstał ze starej zasłonki, spódniczki i halki, świetny sposób na pozbycie się niechcianych rzeczy.
Tak materializują się moje zachcianki ;)

Pozdrawiam Was serdecznie.




środa, 25 stycznia 2017

Startujemy :)

Witajcie kochani :)
Na początek życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Długa przerwa na blogu to efekt nieustających kłopotów z komputerem, z radością mogę się pochwalić,że właśnie siedzę przy nowym sprzęcie więc teraz już powinno być wszystko w porządku.
Zaległe robótki jeszcze z zeszłego roku czekają na swoją publikacje, a wiec do dzieła :)
Nie pamiętam dlaczego, ale uszyłam takiego oto owada:



Wykonałam go z tkanin obiciowych, sztucznego futerka i tkaniny bawełnianej, nóżki to druciki oplecione włóczką,a czułki i korona to oczywiście mocowanie od bombki.




Moje koty były żywo zainteresowane tym stworzeniem i musiałam biedactwo ratować z opresji gdy postanowiły dokładniej go zbadać...było tuż od tragedii ;)

Uwielbiam szyć takie cudaczki, tym bardziej jestem szczęśliwa, że moje myszki zostały docenione przez Qrkoko i tym samym zostałam uwzględniona w rocznym podsumowaniu CraftMonday  :)


                                                                   Dziękuje Agatko ♥

Pora się rozkręcić, bo mam wrażenie, że zapadam w sen zimowy, a jak to będzie w tym roku to się jeszcze okaże :) Dziękuje za wszystkie życzenia, ciepłe słowa i za to, że jesteście :)
Pozdrawiam serdecznie ♥






sobota, 24 grudnia 2016

Magia Świąt.

Jeszcze parę godzin i usiądziemy wszyscy do kolacji wigilijnej... ale na razie trzeba jeszcze powalczyć z potrawami i porządkami ;)
Najważniejsze, że choinka ubrana, bo bez niej nie wyobrażam sobie świąt. Myślami sięgam do poprzednich lat, przypominam sobie jak to było, kto zasiadał przy stole, kogo nie będzie ze mną... czas jest nieubłagany, wszystko przemija, ja kiedyś też....Wbrew pozorom nie jest mi smutno, lubię wspominać, pamiętać ♥

 ******** 
Życzę Wam kochani wszystkiego najlepszego,
cudownych i magicznych chwil spędzonym w gronie ukochanych osób.
Wesołych Świąt.

♥♥♥

Dzisiaj, żeby na blogu zrobiło się świątecznie równie jak w naszych domach moje świąteczne dekoracje :)
Kolejna maszyna - igielnik w świątecznej szacie :)




I świąteczny parapet, zimy za oknem brak więc taki akcent będzie cieszył  oczy :)




Czas wracać do realu, szczerze mówiąc jestem w połowie przygotowań i chyba tylko cud mnie uratuje...
...ale dzisiaj wszystko się może zdarzyć :)

Najlepszego Kochani ♥

piątek, 23 grudnia 2016

Szczęśliwe chwile :)

Nie wiem od czego zacząć...jakoś do tej pory jeszcze do mnie nie dotarło jakie szczęście mnie spotkało :)
Będzie najlepiej jak zacznę od początku, a to było tak:
Pewnego dnia... zobaczyłam informację o konkursie szyciowo-fotograficznym zorganizowanym przez Dresówka.pl, oczywiście nie mogłam przepuścić takiej okazji, bo przecież uwielbiam startować w konkursach :)
Do wyboru były trzy kategorie, ja wybrałam trzecią - Projekty nieodzieżowe i bez wahania zgłosiłam domek.
Nie robiłam sobie większych nadziei, zgłoszeń było obłędnie dużo, konkurencja ogromna i te przepiękne prace...aż tu nagle moja znajoma pisze info na mojej tablicy, że wygrałam, ciekawa byłam co, bo ilość nagród była bardzo duża i dosłownie brzydko mówiąc kopara mi opadła... najpierw zamarłam z wrażenia, potem poczułam ogromne wzruszenie, aż w końcu zaczęłam skakać z radości :) :) :)
Coś co wydawało mi się niemożliwe nagle stało się faktem, główna nagroda w trzeciej kategorii przypadła właśnie mi, oto mój ukochany Coverlock Janome 2000CPX  :)


Do przesyłki była dołączona karteczka ze świątecznymi życzeniami ♥


...i jeszcze takie pamiątkowe zdjęcie  ;)


Bardzo dziękuje całemu zespołowi Dresówka.pl  ♥ ♥ ♥ a Was zapraszam do sklepu na zakupy, ja wybieram się tam po nowym roku, córka już złożyła zamówienie na bluzę tylko nie może się zdecydować jaki materiał wybrać, wybór jest bardzo duży i wszystko kusi ;)

**********

Na początku grudnia spotkałam się z przedszkolakami, uwielbiam takie spotkania.
Dzieci przyjęły mnie bardzo ciepło, były ciekawe, zadawały sporo pytań i ogólnie atmosfera była przemiła :)


Grupa która mnie zaprosiła nosi nazwę Elfy dlatego w ramach podziękowania uszyłam takiego oto Elfa :)




Skrzydełka uszyłam z poczwórnej warstwy organzy, wyszły bardzo fajnie:



A to moja Mikołajka w towarzystwie Elfa ;) W ostatniej chwili Karolina wpadła na pomysł, że chce się przebrać w taki strój... na szczęście znalazłam welurowy szlafrok w odpowiednim kolorze :)


Jak widzicie dużo się u mnie dzieje, na tyle dużo, że praktycznie nie mam czasu posiedzieć na spokojnie w necie... dlatego bardzo Wam dziękuje, że zaglądacie do mnie mimo wszystko ♥
Zapraszam Was jutro na wpis świąteczny ;)
Paaaa ♥

sobota, 10 grudnia 2016

Elfiki w akcji.

Zima zawitała do nas na krótko, jak szybko przyszła tak szybko poszła. Podczas gdy innych zasypało śniegiem u mnie króluje szara plucha nie wspominając o tym, że tonę w błocie.
Taka aura nie nastraja człowieka zbyt pozytywnie, jest jednak na to lek jedyny i niezmienny: szycie :)
Ostatnio w moim domu zagościły elfy, z dnia na dzień było ich co raz więcej...i jak tu się nie uśmiechnąć?
Ledwo parę sztuk uszyłam, a już zaczęły swoje harce ;)


Potem zrobiło się bardziej tłoczno, wszędobylskie elfiki tak się rozchulały, że zapewniły mi ponowną obecność w listopadowym podsumowaniu CraftMonday 2016 u Qrkoko,jestem z nich bardzo dumna :)
Zapraszam wszystkich do podziwiania prac wszystkich laureatów ♥


W sumie powstało 25 sztuk, w ciałkach umieściłam elastyczny drut dlatego można upozować je w dowolny sposób :) Z przepastnej czeluści spiżarni mojej mamy wyciągnęłam starą maszynę babci mocno nadgryzioną zębem czasu.... uwieczniłam ją na grupowym zdjęciu elfików.



Nie jest tajemnicą, że uwielbiam się bawić moimi pracami i oczywiście robić im zdjęcia, to jeszcze jedna fotka, tym razem elfy w domkach zagościły ;)


Na zakończenie drobne ogłoszenie parafialne czyli wyniki KONKURSU :)


Raz jeszcze gratuluję uczestniczką wspaniałych prac i dziękuję za wzięcie udziału w konkursie, obawiałam się, że nie będzie chętnych, a tu proszę, taka niespodzianka :)
Dziękuję również za współpracę dziewczyn z 123 Szyjesz Ty ♥ Myślę, że zorganizujemy razem jeszcze nie jeden konkurs :)

Podczas robienia wpisu wywalało mnie z Bloggera... chyba mocno mnie nie lubi ;) ale szczęśliwie dotarłam do końca ufffff ;)
Miłego dnia kochani ♥ pozdrawiam serdecznie ♥

środa, 30 listopada 2016

Moje szydełkowanie.

Dzisiaj coś dla odmiany, a mianowicie mowa będzie o szydełkowaniu :)
Wyciągnęłam moje włóczki, zakupiłam nawet komplet szydełek, a wszystko przez Qrkoko która potrafi człowieka porwać do działania :)
To właśnie ona dzieli się swoją wiedzą i prowadzi rewelacyjny Kurs szydełkowania, każdy kto jeszcze nie miał przygody z szydełkiem, a o tym myślał po cichu, niech koniecznie tam zajrzy, bo na prawdę warto!
Pierwsza lekcja nauczyłam mnie w końcu czegoś czego przez długi czas nie mogłam załapać... aż w końcu zaskoczyłam z czego jestem ogromnie zadowolona w końcu udało mi się zrobić płaski okrąg ;)




Od razu przyznam się, że nie potrafię trzymać się zasad i jak poczuję, że coś mi wychodzi to muszę zaraz spróbować robić po swojemu... ale od razu dostałam po nosie za swoje niezdyscyplinowanie heh ;)
To miał być łoś, ale gdy skończyłam robić głowę okazało się, że szydełko miało inne plany... z całą pewnością to jest mysz ;)


Trudno, może uda się następnym razem :) Moje szydełkowanie uwielbia podglądać jeden z moich kotów.
Oczywiście najlepiej wychodzi mu to w ten sposób:


Ocena jaką Kumpel wystawił mojej myszce wprawiła mnie w lekkie zdumienie, ja tu taka dumna, a on robi taką minę.....


Niemożliwe, że jest aż tak źle... a może obraził się, że to nie kot? Popatrzcie na nią, przecież jest całkiem sympatyczna ;)



Pocieszył i dowartościował mnie mój syn, chociaż wprawił mnie też w lekki szok, bo zażyczył sobie królika... z duszą na ramieniu postanowiłam spełnić jego życzenie, ale gdy zaczynałam bałam się, że znowu może mi wyjść coś innego.. co jak to będzie dajmy na to dinozaur hahaha :) Jednak udało się, tym razem za pierwszym razem i jest królik :)





Skusiłam się i zrobiłam jeszcze świątecznego gnoma :)


Powstał również łapacz snów:



Mimo popełnionych błędów strasznie cieszy mnie to moje szydełkowanie, zawsze to jakieś nowe doświadczenie, człowiek się rozwija, nie stoi w miejscu i to się liczy :)
Zapewne nigdy nie będę wirtuozem szydełka, ale dla siebie i moich bliski zawsze coś udziergam ;)

Życzę Wam miłego dnia ♥