Obserwatorzy

środa, 8 października 2014

Jesienna Panna.

Wyzwanie u Danusi wyzwala we mnie niesamowitą energię za każdym razem, gdy już ciągnę nosem po ziemi pojawia się nowy impuls :)
Ostatnio mało szyję, troszkę filcuje, ale jakoś mnie to nie cieszy. Patrze tylko z żalem na moje maszyny które sprawiają wrażenie opuszczonych. Dzisiaj miały okazję żeby wesoło powarczeć chociaż nie obyło się bez fochów, podejrzewam, że to ich zemsta ;)
W ruch poszły szmatki, futerka i tak oto powstała ona: Jesienna Panna, rozgościła się na mojej posesji i korzystała z październikowego słońca.



....można by rzec, że panna jest wszędobylska, na drzewo też się wdrapała ;)


W końcu znalazła miejsce w którym przysiadła na dłużej :)




Dawno nie szyłam tak drobnej lalki największy kłopot sprawiły mi buty, szału nie robią, ale są :)
....nie mogłam przecież puścić jej boso :)


Starałam się sprostać zadaniu niestety beż znalazłam tylko jasny, chociaż na zdjęciach wygląda na jeszcze jaśniejszy więc nie wiem czy Danusia to zaakceptuje... brązy są ok + rudy akcent czyli warkocz :)
Osobiście bardzo lubię takie połączenie kolorystyczne, kojarzy mi się ze słodyczami mimo, że nie jestem wybitnym łasuchem to lubię czasami sprawić sobie od czasu do czasu odrobinkę przyjemności :)
.........teraz z bijącym sercem zgłoszę ten post do wyzwania :)



76 komentarzy:

  1. Jesienna Panienka jest cudna:)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest fantastyczna! Najbardziej podoba mi się futrzana czapa, kamizelka, no i oczywiście cudnej urody warkocz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu, jesteś niesamowita !!! Lala cudowana :) ta czapa <3 ten warkocz <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka piękna jesienna Calineczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lalka powala na kolana, śliczności

    OdpowiedzUsuń
  6. Po odzieniu znać, że panienka z Rosji przybyła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu laleczk jest świetna, jak mozna cos tak delikatnego uszyć to ja w szokujestem . Ale najbardziej zauroczył mnie u niej ten rudy warkocz. Jest świetny . Miła, że bawszi się z nami , może uda sie pobic rekord i bedzie 100 zgłoszonych prac. Patrząc na tempo w jakim przybywaja prace jest to mozliwe.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna ta jesienna panna. Jak rasowa modelka z katalogu. Podziwiam za tak fantastyczne szycie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest bajkowa:)))zdjęcie siedzącej na dłoni-mega:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna, jak można uszyć takie maleństwo, podziwiam zdolności:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje pierwsze skojarzenie: Helena Kurcewiczówna. Piękna lala, a ten złoty warkocz! Ostatnio musiałam uszyć zasłonki dla córki , prosta robota, a maszyna wcale nie chciała mnie słuchać. Tym bardziej więc podziwiam kunszt wykonania. Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna sesja zdjęciowa Jesiennej Panny :) Jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach, aż zamarzyłam o takim warkoczu i taaakich nogach- piękna panna:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna panna - czapura boska i ten słodki warkocz i jescze długie nogi same superlatywy mi wyszły :) Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna jest! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniu podziwiam Twoje dzieła od dawna, bo sama szyję i wiem ile pracy trzeba w nie włożyć:) piękna!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna lala, mnie się skojarzyła ze strojami aktorek z Pana Wołodyjowskiego, z Oleńką zwłaszcza, chociaż ona ruda nie była ;) Zdjęcie lali na ręku - MEGA!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka ładna, aż by się ją przytulić chciało, ja też lubię rude włosy ;-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna lala! I taka malutka.. było roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju jaka słodzituka. Prześliczna

    OdpowiedzUsuń
  21. Czym mniejsze, tym trudniejsze :) Dobrze, że posadziłaś ją na ręce - widać prawdziwą wielkość (a raczej "maleńkość"). Ślicznie Ci wyszła, buty też są całkiem fajne - nie widzę w nich nic złego, a futrzane dodatki - na zimę jak znalazł.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudna skojarzyła mi sie od razu z ogniem i mieczem... Moze to ten kozacki ubiór....

    OdpowiedzUsuń
  23. Laleczka jak malowana! Hmm... Też miałam skojarzenie z "Ogniem i mieczem" :D

    OdpowiedzUsuń
  24. urocza :)

    Ale skoro panna, to brakuje jesiennego kawalera...hii

    Wleć czasem na Ferajne...w te długie jesienne wieczory możesz niespodziewanie
    spotkać kogoś interesującego, bo stworzyliśmy nową jakościowo społeczność.

    Pozdrawiam

    Ps. Twój blogasek super...jak dla mnie blog Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo urocza ta Twoja Jesienna Panna :) Do twarzy jej w brązie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj Aniu,Aniu nie mogło być inaczej ,Tobie wszystko zawsze cudnie wychodzi.Chciałabym mieć figurę tej Twoje laluchny ,boska jest .
    Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Juz ją podziwiałam na fejsie;)
    Jest kapitalna i ma super ,rewelacyjne ubranko;)Najbardziej podziwiam ją za rozmiar,bo nie wyobrażam sobie,jak można tak pięknie uszyć tak male elementy.
    Trzymaj się cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Panienka jest śliczna, a bury od razu zwróciły moja uwagę, jako bardzo efektowne i eleganckie:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rewelacja! Widać ile pracy włożyłaś w uszycie tego cudeńka. Podziwiam za talent, bo wykonać takie maleństwo, tak perfekcyjnie, to nie lada sztuka. Efekt niesamowity, oczu nie mogę oderwać:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. woow ale cudo ,jestem pod wrazeniem wykonania .Gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. No masz, jesienna panienka, jest jak ta lala. kurcze, ja tez tak chcę umieć pięknie tworzyć. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jesienna Panna wygląda fantastycznie! Jestem pod ogromnym wrażeniem - stworzenie w takich rozmiarkach panny jest niesamowite, zadbałaś o wszystkie detale. Ten rudy warkocz dodaje jej uroku:)
    Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  33. Ale lala!

    Brąz i beż, jak i każdy inny kolor, mają tyle odcieni, że bez problemu powinna Ci Danutka lalkę uznać. Poza tym każdy z nas inaczej widzi barwy, nie mówiąc już o zniekształceniach, jakie fundują nam ekrany naszym komputerów, czy sprzęt fotograficzny.

    OdpowiedzUsuń
  34. Panna wiercipiętka, nigdzie długo miejsca nie zagrzeje... dobrze, że udało ci się ją aparatem upolować ;-)
    A tak na poważnie, to jestem pod wrażeniem, że można coś tak małego tak precyzyjnie uszyć. Piękna lalka :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudna, niesamowita, śliczna przepiękną lalkę uszyłaś

    OdpowiedzUsuń
  36. prześliczna jest ! :) mogłaby pozować do katalogu mody :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Rewelacyjna Aniu! I jaką ma czapę! :))

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczna panienka, zawsze podziwiam tych co szyja takie cudeńka. Mnie z maszyną nie po drodze.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ale cudne rzeczy robisz, ta lala jest obłędna! Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  40. taka urocza, sama nosiła bym futrzastą czapkę:P

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękna ta Jesienna Panna! :) I ten rudy warkocz... Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ależ piękna Marysieńka, rodem z rosyjskich bajek dla dzieci. Cudna

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadzam się z Tereską B co do charakteru lalki. Chociaż dla mnie ta panna to raczej Oleńka Billewiczówna, ale twórca obu postaci ten sam. A mnie jej buty właśnie się podobają bardzo. Sam szał :))

    OdpowiedzUsuń
  44. Cudowna! Nie ma co, piękność z niej :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękna laleczka jesienna, bardzo ciepła. Czapka i kozaczki genialne. Gratuluje zwinnych raczek.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ślicznotka :) Niczym Helena ,tylko Skrzetuskiego brak ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Śliczna ta jesienna panna w brązach. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  48. Prześliczna panna, a do tego uwielbia przebywać w ogrodzie!!! Gdyby nie różnica gabarytów, to mogłabym być ja hihi.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Uuuu :) Jaka cudna Pannica :)
    Fiu fiu a jaką ma czadową czapę :)
    Gratuluję przepięknej pracy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)***

    OdpowiedzUsuń
  50. Ależ ma super kreację. A ta czapa . . . Po prostu odlotowa:) Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękna pani Jesień
    Butki rewelka

    OdpowiedzUsuń
  52. Jaka piękna,a jaka z niej elegantka i zalotnica

    OdpowiedzUsuń
  53. jaka modeleczka! :-)
    i jaki grubaśny warkocz posiada

    OdpowiedzUsuń
  54. Ależ ona rozkoszna ;-))) Cudowna !!!
    Zdjęcia też bardzo ciekawe ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  55. Cudna jesienna panna! Fajnie się czyta Twoje "opowieści".
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  56. jaka piękna laleczka! jako kolekcjonerka zakochałam się po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Lala cudowna i tak pięknie sobie wędrowała;))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  58. CUDOWNA :) i ta jej czapa! wymiata. Uwielbiam Aniu to, że tak dbasz o szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękna laleczka, a jak jeszcze zobaczyłam ją na Twojej dłoni to z wrażenia mało z krzesła nie spadłam.Przecudna:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  60. czadowa ta jesienna panna, bardzo fajnie wyszła :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  61. Laleczka jest prześliczna! Jestem pod wrażeniem ubranka, a w szczególności czapy. W dodatku zrobiłaś fantastyczne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  62. prawdziwie jesienna elegantka :) pięknie dopracowana

    OdpowiedzUsuń
  63. Cudnie ja uszyłaś, podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Świetna lala. Nie taka duża a jak genialnie uszyta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń