Obserwatorzy

piątek, 19 lutego 2016

..z górki na pazurki :)

Mam nadzieję, że zima już do nas nie wróci, czekam z utęsknieniem na wiosnę tak jak większość z Was zapewne. Zimę wolę oglądać na obrazkach i zdjęciach i takie Wam dzisiaj jeszcze pokażę.
Właśnie na moje kolana wślizgnął się jeden z moich kotów, chyba wyczuł coś albo kogoś i ma rację :)
Bohaterami tego postu są myszki pewnie stąd to jego nagłe zainteresowanie.
Myszki uszyłam już dość dawno, wtedy w ogrodzie leżał jeszcze śnieg więc odbyła się jeszcze jedna sesja z sankami, zapraszam do oglądania zdjęć :)




Przypomina mi się moje dzieciństwo, bardzo lubiłam zabawy na sankach, ale wtedy też były inne zimy...wszystko było jakieś inne...




Miłego dnia kochani :)

17 komentarzy:

  1. ŚWIETNE MYSZKI ALE SKĄD ŚNIEG ?????

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne myszki:) Uwielbiam podziwiać Twoje prace:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ala fajne. Kubraczek jednej trochę w klimacie zakopiańskim. Jeszcze kapelusik i baca jak żywy :). Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę, szkoda, że śniegu bylo tak mało - mogę to tylko powtórzyć :) Cudne myszki. A ubranko większej - mistrzostwo.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna sesja zdjęciowa:) A myszątka śliczniutkie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super myszki, a ich ubranka rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna ta mama i córeczka w sesji zdjęciowej:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, coś dla mnie. Kocham wszelkie myszowate. Te tutaj wyszły świetnie.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne cudeńka wyszły spod igły :)Rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne są te Twoje zimowe sesje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podziwiam nie tylko myszki, ale i ich ubranka!

    OdpowiedzUsuń