Obserwatorzy

czwartek, 14 września 2017

Jesienny Skrzat.

Koniec lata... zrobiło się chłodno, wietrznie i deszczowo... nastroiłam się jesiennie.
Właściwie to nawet myślę już o świętach... niby jeszcze dużo czasu, ale jak to zwykle bywa, nie zdążę się obejrzeć, a już będą.. nie dam się zaskoczyć ;)
W zeszłym roku uszyłam trochę świątecznych skrzatów które rozeszły się po znajomych, u mnie w domu nie został ani jeden... dlatego wracam do tego tematu i przy okazji pokażę Wam jak je szyję.
Pomyślałam też, że przecież takie skrzaty nie tylko w świątecznym okresie mogą cieszyć, ale właściwie mogą nam towarzyszyć przez cały rok :) Tak wygląda skrzat w wersji jesiennej:


Uszycie takie towarzysza jest bardzo proste, najważniejszą rzeczą jest futerko na brodę, to ona sprawia, że taki gość jest atrakcyjny ;)
Rodzaj tkaniny do szycia zasadniczo jest dowolny, ja wybrałam obiciówkę, jest sztywna, a więc świetnie trzyma formę i nie ulega tak szybkiemu zniszczeniu jak polar czy zwykła bawełna.

Na początek na podwójnie złożonej tkaninie rysuję trójkąt który jest lekko zaokrąglony, ale może być zwyczajny prosty, wielkość dowolna. 


Podstawą skrzata jest koło, żeby za dużo się nie męczyć i nie kombinować po wywróceniu odszytego trójkąta wypchajcie go kulką silikonową.
W ten sposób możecie odrysować podstawę i jest po kłopocie ;) 
 Do usztywnienia podstawy użyłam grubej tektury, następnie odrysowałam na tkaninie większe koło.



Otwór stożka podwijam lekką fastrygą, którą potem usunę, koło z tkaniny marszczę dopasowując ją do usztywnienia i mocuję, żeby nic się nie rozjechało ;)




W trakcie przyszywania podstawy do stożka dokładam wypełnienie, aż do momentu zamknięcia.
Całość powinna być solidnie nabita, to gwarantuje stabilność całej formy.




Czapkę szyję tak jak stożek, nosek można zrobić z dowolnej tkaniny czy dzianiny wykrawając koło i ściągając fastrygą dodając wypełniacz. Jeśli macie pod ręką korale odpowiedniej wielkości to jeszcze lepiej ;)  I do tego jeszcze futerko na brodę... podpowiem Wam, że przy niektórych kapturach są na prawdę piękne sztuki ;) Zauważcie też, ze nasz stożek może zmienić również w choinkę :)
 


Futerkiem otulam stożek i mocuję :


Następnie doszywam nosek, najlepiej założyć czapkę i wyznaczyć punkt  w którym będzie przyszyty:



Można użyć różnych dodatków dla urozmaicenia, skrzat jest gotowy :)





To wszystko na dzisiaj, dziękuje za uwagę :)


18 komentarzy:

  1. Aniu rewelacja, wykonanie mistrzowskie....
    podsunęłaś mi wenę...dzięki

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten jesienny skrzat:))Dziękuję za kursik jak powstawał,może wreszcie mnie to zmotywuje do stworzenia swojego :)))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Z takim skrzatem jesień nie straszna:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki sympatyczny skrzat!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny, świąteczne już szyłam, ale ten twój jest the best.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale czad! Rumcajs na całego :) Świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Skrzat jest po prostu fantastyczny. Chyba sobie takiego stworzę w przyszłości. Dzięki za Twój kursik.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwy leśny skrzat :) Rewelacyjny tutek.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za świetną podpowiedź! sama zamierzam niedługo uszyć swojego pierwszego skrzata! Twój jest uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skrzat kapitalny. Dziękuję również za wskazówki jak go uszyć. Kiedyś próbowałam, ale wyszło jakieś "niewiadomoco", a i futerka miałam tylko kawałek i to takiego mało "włochatego", hehe. Spróbuję jeszcze raz. Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieknyinstruktaż. Aż nie chce się wierzyć, że z tak prostego pomysłu może wyjść takie cudne stworzenie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam, dziękuję za super pomysł na cudnego skrzata.Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale super, najbardziej podoba mi się część instrukcji o tym żeby zbytnio się nie napracować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. o, fajny, może sobie uszyje, bo faktycznie prac przy nim nie ma dużo :)

    OdpowiedzUsuń