Poduszka - domek powstała spontanicznie po powrocie z wakacji.
To kolejna rzecz nad którą bardzo długo myślałam, przeglądałam podobne u innych i szukałam pomysłu na własną. Potwierdziło się to co zawsze, na wszystko przychodzi czas zwłaszcza gdy pod ręka są odpowiednie tkaniny :)
Zrobiłam sporo zdjęć, bo sporo dzieję się na tej poduszce:
Aplikacje są bardzo proste, niezbyt idealne. Otwieramy drzwi, a w nich pojawia się gotowy do wyjścia ....
......... może Jaś, może Grześ...............
Z okien na górze żegnają go: Młodsza... a może starsza siostrzyczka ;)
Na pewno młodszy braciszek... a może też siostrzyczka.................
Interpretacja dowolna ;)
Poduszka jest w wersji dziewczęcej, chciałabym zrobić jeszcze wersje dla chłopca, ale nie mam jeszcze konkretnego pomysłu.
Dziękuję za uwagę :)








