Obserwatorzy

czwartek, 22 listopada 2012

Duży kaliber?

Wiecie, że szycie narzut nie jest moją mocną stroną?
Na pewno wiecie, bo za każdym razem tak lamentuje, ale szyje...i sama już nie wiem czy 2 x 2,5m to wielka narzuta czy to normalny rozmiar, mniejsza o to skoro mieści mi się pod maszyną:)
Przy tej narzucie był jeszcze drobny haczyk, zarówno prawa strona:



tak i lewa miała nadawać się do użytku:


To był wielki stres i szamotanie się ze szmatkami, do tego wszystkiego już tradycyjnie maszyna miała focha.
Pomału - pomyślałam- nie daj się zwariować i mimo, że nie wyszło idealnie, bo pikowanie to dla mnie wciąż tajemnica nieodgadniona, wyłoniła się  całkiem sympatyczna narzuta:)
Kwiatki odszyłam na maszynie, a potem była mniej ulubiona część programu, czyli szycie ręczne:



I jeszcze jedna fotka:)


Dodam jeszcze, że narzuta ma pasować do poduszek które już znacie, ale wrzucam fotkę dla porównania.


Marzy mi się, żeby móc pikować lotem trzmiela, niestety na razie pozostanie to w sferze moich marzeń, zmiana sprzętu szyjącego jest przy tym konieczna, a to...no wiecie...

Serdecznie witam moich nowych obserwatorów, a komentującym bardzo, bardzo dziękuję za pozostawione dobre słowo, a przy okazji serdecznie Was zapraszam na świeżutki blog Miły Drobiazg zajrzycie tam koniecznie:)
Miłego dnia wszystkim życzę.

sobota, 17 listopada 2012

Nataszka:)

Dzisiaj mało słów, dużo zdjęć.
Powstała nowa anielinka o wdzięcznym imieniu Nataszka:)



 Ujęć ciąg dalszy;)





Wyszło całkiem sympatycznie, a teraz jeszcze pokażę Wam jak zapakowałam moje aniołki nim trafiły do właścicielki:


Wyglądają jak cukiereczki, etykietki są bardzo solidne.
Kartoniki obszyłam materiałem, następnie nakleiłam karteczki z moimi danymi, które zabezpieczyłam grubą folią, po oddarciu opakowania zostaną solidne wizytówki:) Ot, takie hand made:)

Wyróżnienie.

Parę dni temu otrzymałam wyróżnienie od Emi-Sweet Bunny, za które bardzo jej dziękuję:)
Zajrzyjcie do niej koniecznie, spodoba się Wam, gwarantuję:)

Zasady tego wyróżnienia są następujące: „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."


 Oto pytania Emi i moje odpowiedzi:

1.Budyń czy kisiel? - Budyń
2.Sernik czy drożdżówka?-  sernik
3.Książka czy film?- książka
4.Woda czy sok?- sok
5.Samolot czy samochód?- samochód
6.Skrzypce czy gitara?- gitara
7.Ognisko czy grill?- ognisko
8.Miś czy królik?- miś
9.Biały czy czarny?- czarny
10.Narty czy sanki?- sanki
11.Ulubiony film?- Wichrowe wzgórza

Moje pytania:

1.Truskawki czy czereśnie?
2.Opera czy operetka?
3.Rower czy motor?
4.Szydełko czy druty?
5.List czy sms?
6.Horror czy komedia?
7.Plecak czy walizka?
8.Rock czy techno?
9.Miasto czy wieś?
10.Żółty czy zielony?
11.Twoje marzenie?

Nominuję blogi:
1. Pod stołem...
2. Elżuni prace ręczne
3. Hand made by Myszelka
4. Niespełniony Artysta
5. Szuflada
6. Patchwork,tkaniny-szycie Doris 365
7. Wystarczy igła i nitka.
8. Mój zwariowany świat
9. Coś mojego
10. Na Kwiatowej
11. Princess&Princesa

Zapraszam po wyróżnienia, a wszystkich innych do odwiedzania tych blogów.

Pozdrawiam serdecznie.




środa, 14 listopada 2012

Borysek i Flaczek

Dzisiaj post dla Cierpliwych:) Dlaczego? Same zobaczcie, zapraszam.

Przedstawiam Wam sympatyczną parkę:
Śpioszka Boryska i jego jamniczka którego nie mogłam nazwać inaczej jak Flaczek...hi, hi.
Pomysł na wykonanie innego niż zawsze śpioszka wpadł mi do głowy zupełnie nieoczekiwanie, ale w bardzo odpowiedniej chwili. Skoro jest to zamówienie specjalne to przecież nie mogę inaczej:)
 Szablon powstał bardzo szybko,bez najmniejszego problemu, aż mnie to zadziwiło...przez dłuższą chwilę zastanawiałam się co dać małemu śpiochowi pod pachę.Wybór padł na jamniczka, ten z podusi był taki fajny, że postanowiłam powielić pomysł i oto są:


Zastanawiam się czy Borysek nie ma zbyt dużych oczu jak na śpiocha:)


Flaczek na pewno jest zmęczony, jego mina mówi sama za siebie:



Największym problemem było umieszczenie małych literek na koszulce, ale jakoś się udało:


Boryskowi i flaczkowi mówimy już DOBRANOC...



...a ja przechodzę do następnego tematu. Wczoraj dotarła do mnie Wędrująca Książka:):):)
Tym razem jest to tytuł na jaki się nie załapałam za pierwszym razem :


Jeszcze nie zapoznałam się z nią dokładnie, ale strasznie się cieszę, że jest u mnie,
a wszystko dzięki akcji organizowanej przez Jak uszyć, super sprawa! Mam jeszcze jeden powód do radości, wraz z książką otrzymałam przesympatyczny upominek od Etoile:)


Piękne opakowanie, a w nim śliczny wisior:)


Dziękuję Ci kochana, sprawiłaś mi ogromną przyjemność!

A skoro o przyjemnościach mowa...pewnie jesteście ciekawe kto dostanie ode mnie upominek???
Tym razem padło na......................Chabrowa Panienka!!!
I właściwie to wszystko na dziś:) Pa!

niedziela, 11 listopada 2012

Imiennie:)

Poduszki dla wyjątkowych dziewczyn....



Stonowana kolorystyka, proste pikówki i odrobina romantycznej koronki...




....i jeszcze tyły, tym razem zapinane na guziki:


Mogę jeszcze dzisiaj się pochwalić wygraną podusią na Facebook-u w Het Atelier:):):)


Ostatnio dopisuje mi szczęście! Podusia jest śliczna,dziękuję dziewczyny:):):)

Taak...teraz sprawa która ciągnie się na tym blogu jak...no wiecie co;)
Najwyraźniej mam pecha do moich obserwatorów, a może rozdawanie upominków to kiepski pomysł?
Sama nie wiem, dlatego postanowiłam, że osoby które będą chciały przyjąć ode mnie drobny prezent, zgłoszą taką chęć pod dzisiejszym wpisem dopisując w komentarzu słówko" TAK ".
W następnym poście wyłonię osobę do której poleci niespodzianka.
Może tak być???

Życzę udanej niedzieli:)


czwartek, 8 listopada 2012

Przyleciała do nas Mała Czarownica:)

W zeszłym tygodniu dopisało mi szczęście i wygrałam candy u Filcowianki:):):)
Od dawna podziwiałam jej śliczne lale, a teraz jestem w posiadaniu jednej z nich! Karolinka również bardzo się ucieszyła i od razu ją sobie przywłaszczyła. Czarownica doleciała do nas już w poniedziałek i miała extra wejście...otóż,idę sobie spokojnie do sklepu,a tu listonosz zatrzymuje auto na środku jezdni i mówi, że ma jakąś przesyłkę do mnie,domyśliłam się od razu o co chodzi więc mówię: "Czarownica przyleciała", popatrzył na mnie zdziwiony "...czarownica..."powtórzył i już się nie odezwał,ciekawe co sobie pomyślał...
Nie mogąc się doczekać zobaczenia zawartości koperty,otworzyłam ją w sklepie, widok mojej rozradowanej miny i czarownicy sprawiły, że panie zerkały na mnie podobnie jak listonosz...hmmm,czyżbym się dziwnie zachowywała??? A to wszystko przez nią:


W kopercie znalazłam jeszcze śliczne zawieszki:)


Bardzo dziękujemy za te śliczności:):):) Czarownica już w poniedziałek odegrała ważną rolę i poszła na wizytę do dentysty dodając otuchy Karolince, obie spisały się na medal:)


Przed wejściem do gabinetu Karolinka wcieliła się w rolę artystki:


...uwieczniła czarownicę na papierze:



...czarownica oczaruje jeszcze nie jedną osobę, a my bardzo się cieszymy, że zamieszkała właśnie z nami :)


Miłego dnia wszystkim życzę:)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Torba z sercem:)

Poniedziałek przywitał mnie strugami deszczu, niebo szczelnie zakryte chmurami zwiastuje, że nie prędko zobaczę słoneczko.Nie wprawiło mnie to jednak w podły nastrój, jest coś co bardzo mnie ucieszyło,
a mianowicie wiadomość, że moja kolejna przesyłka dotarła szczęśliwie do MikaMili.
Jak pamiętacie jest to jedna z moich obserwatorek którą postanowiłam obdarować upominkiem.
Dostałam od niej przesympatycznego maila, za którego bardzo dziękuję:)
Kolejna osoba która dostanie ode mnie upominek to Pracowite Słoneczko, wiem już co to będzie,ale o tym cicho szaa...wciąż czekam na maila od Margo, bez tego niestety nie będzie niespodzianki...
A teraz pokażę Wam co dostała MikaMila, oto wielkie serce:)


Mało ciekawe? To lecimy dalej;)


Teraz już wszystko wiadomo:) Torba przy której pokusiłam się o takie zapięcie:



I jeszcze tył:



...i wnętrze, bardzo klasyczne...


Tak jak napisałam MikaMili, napiszę i Wam:
Każde pozostawione słowo na tym blogu jest dla mnie jak promyk słońca w pochmurny dzień,
każda opinia jest dla mnie bardzo cenna i dlatego wszystkim bardzo dziękuję za to,
że wciąż ze mną tu jesteście:)
Tak jeszcze dla ścisłości, nie zgłosiła się do mnie trzecia z wybranych przeze mnie osób, a kim jest to zobaczcie tutaj. Na dzisiaj to już wszystko, życzę Wam udanego początku tygodnia, bo jaki Poniedziałek taki cały tydzień...tak mówią:)