Obserwatorzy

wtorek, 10 lutego 2015

Okładki.

W tak zwanym "międzyczasie" uszyłam okładki na Książeczki Zdrowia Dziecka.
Wykonałam je z ogromną przyjemnością, ale o tym chyba nie muszę pisać;)
Pierwsza z Myszką - akurat z niej jestem najbardziej zadowolona :)




W środku wygląda tak:



Druga okładka z sówkami :)




I okładka dla chłopca obowiązkowo z Autami :) tak wygląda z przodu:



...a tak z tyłu :



Tę ostatnią wykonałam na tkaninie obiciowej, mam nadzieję, że wszystkie będą dobrze służyć :)

I tu nasunęło mi się ponownie pytanie czy można to nazwać jeszcze rękodziełem,czy to już tylko zwyczajne szycie...szczerze mówiąc czasami czuję się nieswojo gdy ktoś chce mnie wykluczyć z szacownego grona rękodzielników...każda rzecz którą robię jest jedyna w swoim rodzaju, często jest tak,że używam maszyny do pewnego momentu, a potem pozostaje szycie ręczne... co raz częściej się zdarza, że ludzie mają pretensje o maszynowe szycie! :( Ostatnio poddano wątpliwości nawet patchworkowe dzieła!
Nie wiem o co w tym wszystkim chodzi, może to zwyczajna zazdrość?

Pozdrawiam serdecznie.

14 komentarzy:

  1. Witam Aniu. Śliczne okładki zrobiłaś. Moim dziewczynkom również zrobiłam ;-).
    Wiesz co ja uważam, że to wszystko co robimy to rękodzieło. Nie robisz ilości hurtowych wszystko jest w jednym egzemplarzu także śmiało możesz tak to nazywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś rękodzielnikiem przez duże R. Okładki sa cudne, niepowtarzalne, jedyne w swoim rodzaju

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietne te okładki, Aniu, no i takie personalnie zaadresowane, wiadomo, że z konkretnym przeznaczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu,wspaniałe te okładki!
    Co do ostatniego akapitu ,to myślałam,że juz mnie nic nie zdziwi,a jednak;)
    Poważnie ludzie maja pretensje o maszynowe szycie??
    Przeciez np.jak się szyje lalkę,to włosy,doszywanie rąk,oczy,buzie,wypełnianie włóknem,to wszystko się robi ręcznie.
    a..szkoda słów !

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, śliczne okładki stworzyłaś. A co do pytania o rękodzieło to chyba zazdrość albo ludzka głupota. Szkoda czasu dla ludzi którzy nie potrafią docenić jednostkowej rzeczy stworzonej z myślą o konkretnej osobie, z pietyzmem wykonanej. Robisz cuda i jesteś wspaniała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu okładki powalają i są z całą pewnością rękodziełem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie opinie mogą wyrażać osoby, które nie mają bladego pojęcia o rękodziele albo są po prostu zazdrosne.
    Uściski :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne okładki z fajnymi motywami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wprost uwielbiam, jak ktoś się wyraża na temat maszynowego szycia. Igła to też narzędzie - tak samo jak maszyna. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej. Póki robisz coś, co wymaga czasu, skupienia i kreatywności, póty jesteś twórcą.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja bym chciała taką z Myszką Minnie na mój notesik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czym tkwi problem,zawsze można uszyć :)

      Usuń
  11. Aniu ale jesteś wszechstronna :))
    podziwiam ciągle coś innego :)
    śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowne, idealne i takie niepowtarzalne, bardzo mi się podobają takie drobiazgi

    OdpowiedzUsuń