Obserwatorzy

sobota, 14 lutego 2015

Osiołek :)

Dzisiaj dzień zaczął mi się bardzo wcześnie, bo już przed piątą... niestety obudziła mnie Karolka,bo krew z noska znów poleciała...choróbsko pomału ustępuje, ale nie obywa się bez takich rewelacji...
Aura zrobiła się bardzo wiosenna, wczoraj to była sama przyjemność wyjść na dwór, musimy jednak odpuścić sobie takie przyjemności...
Dzisiaj Walentynki i bardzo mnie cieszy, że tak fajnie utrafiłam z tym wpisem.
Chcę Wam kogoś przedstawić :) Troszkę jest nieśmiały tak jak ja nieśmiało podchodziłam do jego zrobienia, to pewnie dlatego ;)
Od pierwszych ukłuć igły wiedziałam, że będzie wyjątkowy - Miłe Panie zechciejcie przyjąć w tym dniu kwiatek od osiołka :)




Wciąż mam problem z robieniem takich drobnych elementów jak ogonek i uszy, zęby robiłam po raz pierwszy i oczywiście zrobiłam po swojemu ;) Najbardziej podoba mi się jego czuprynka, a pomysł z różyczką wpadł mi do głowy gdy osiołek był już gotowy, tak mu czegoś brakowało...
Jeszcze widok z tyłu:



Nie tylko ja pokochałam Osiołka od pierwszego wejrzenia, napisała do mnie pewna Pani i zapytała czy mogłaby go przygarnąć... cóż mogłam jej odpisać?
Nie mogłam stanąć na drodze do szczęścia tych dwojga :)
Dodam, że osiołek zaliczony jest Projektu 52 i otrzymuje nr 6/52.
Wcześniej biegałam po Waszych blogach i teraz muszę dokończyć moją wędrówkę :)
Życzę Wam miłego dnia, a tym którzy obchodzą dzisiejsze święto życzę udanych Walentynek ♥ ♥ ♥



29 komentarzy:

  1. Osiołek jest rozkoszny, ta jego mina :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu kochana ten osiołek jest przepiękny.
    Filcowanie na sucho to dla mnie czarna magia,nawet kulki bym nie zrobiła,więc czapki z glów za to cudo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez zawiadiacki usmieszek!
    czuje sie zaszczycona przyjmujac kwiatek :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha, jaką minkę ma :-) Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uśmiech osiołka jest rozbrajający :D. Kwiatek bardzo mu pasuje :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeny, jaki śliczny. Aż mam ochotę obślinić monitor i ucałować go w pyszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. no nie !! aż się oplułam jak zobaczyłam te ząbki w uśmiechu :)))))))))))))))))))
    jest szałowy !!!!!
    pozdrawiam Aniu, osobne pozdrowienia dla Karolci <3

    OdpowiedzUsuń
  8. osiołek po prostu cudny, nic dodać nic ując

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki cudnisty!
    też bym chętnie adoptowała i nawet usynowiła ;-D
    możesz spokojnie całe stadko tworzyć, chętni się znajdą :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki cudak!!!!!! I ten uśmiech szelmowski :) Rewelacyjnie Ci wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się tej Pani, ze owładnęło nią uczucie; i Tobie też się nie dziwię, że nie chciałaś stanąć na drodze rodzącego się uczucia :-)
    Osiołek jest czarujący!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny - to miną zdziała cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Uroczy osiołek, dziękuję za kwiatuszka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyjątkowy, śliczny osiołek. Pozdrawiam i zapraszam na moje Candy

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny ten Twój osiołek ... bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mozna sie nie uśmiechnąć na jego widok !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostanie zdjęcie szczególnie ,mnie urzekło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny i sympatyczny, a z kwiatuszkiem mu do twarzy, a może do pyska;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny!!! Aż chce się go głaskać i tulić ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. jakiż on cudowny, zupełnie jak ten ze Szreka - aż uśmiecham się do monitora :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Niesamowity zwierz Ci wyszedł!

    OdpowiedzUsuń
  22. Anna, this is just darling your are certainly talented.

    Hugs diane

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki słodki. Nic tylko się zakochać. Wcale się nie dziwie, że zaraz komuś wpadł w oko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Słodziaszek Aniu ,piękniusi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Patrzę na niego i się uśmiecham:) Genialny!

    OdpowiedzUsuń