Obserwatorzy

środa, 8 maja 2013

Śpiwór-auto.

Czas wracać do rzeczywistości:)
 Pogoda taka, że w domu siedzieć się nie chce, a tu nowe wyzwanie!Ciekawość człowieka zżera czy da radę więc spróbowałam i... chyba się udało, a właściwie to na pewno.
Ktoś gdzieś napisał, że zmieniam branżę na motoryzacyjną i coś w tym jest, bo po skuterze w wersji mini powstało auto w wersji maxi, cieplutkie, milutkie, bezpieczne i obowiązkowo czerwone:)


Widać, że wygodne, Karolina od razu je przetestowała:)



Testy wypadły pozytywnie. co prawda są małe niedociągnięcia, a właściwie przeciągnięcia...




Jak to bywa, miałam inną koncepcję, ale wyszło troszkę inaczej.





Wewnątrz śpiwora fajny "misio" w niebrudzącym kolorze:




Wygodny do prania i suszenia:



Mam bardzo małe doświadczenie w szyciu takich rzeczy, zwłaszcza w projektowaniu, ale jestem bardzo zadowolona, że szycie poszło w miarę dobrze i szybko, następnym razem będzie jeszcze lepiej:)

****************

Bardzo Wam dziękuję, że do mnie zaglądacie i komentujecie. Witam kolejne obserwujące osoby.
Życzę wszystkim udanej środy:) 


25 komentarzy:

  1. Ania! Wiedziałam, że położysz mnie na łopatki przy najbliższym wpisie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło na prawda świetnie :) Ja się zabieram za projekt autka tylko w dużo mniejszej wersji- zobaczymy co wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super śpiwór.aż się buzia uśmiecha jak oglądam Twoje nowe pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne, padłam i wstać nie mogę;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że sezon biwakowy rozpoczęty, a w takim śpiworze to i zimniejsza nocka Wam nie straszna. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW! Podziwiam bo śpiwór jest genialny :) I to nie lada wyzwanie poradzić sobie z takim dużym uszytkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Suuper Aniu autko spiwor wyszedl :):) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Śpiwór wyszedł rewelacyjnie, fantastycznie wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu dla mnie jesteś czarodziejką maszyny ,igły i nici .Czarujesz swoimi pracami,że nie mogę sie napatrzeć takie piękne i do tego praktyczne:)Buziaki zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj udało się,udało i to jeszcze jak:))Rewelacja!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jejku Ty to już uszyłaś :00
    no tak po takim wypoczynku to tylko szyć

    śpiworek super, ale modelka jest moja : ))

    Duże buziaki dla Karolci : ))

    OdpowiedzUsuń
  12. Serdecznie zapraszam do mnie po wyróżnienie "The Versatile Blogger" http://edu-mata.blogspot.com/2013/05/wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Karolinka to prawdziwa szczęściara!!!!! a Mama zdolna wszystko uszyje! świetny śpiwór!

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu o jakim małym doświadczeniu w szyciu dużych mówisz?Skromność przez Ciebie przemawia... śpiwór cudny , ale to już wiesz bo swoją opinię na ten temat wyraziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Normalnie czad!!!!!! Kiewdyś musze sobie też taki sprawić!!! Super!! Agata

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, genialny :) Ależ Ty masz świetne pomysły!

    OdpowiedzUsuń
  17. taaaa.... teraz autko a następnie hamburger może ? ;))) ...
    Ania :) zaskakujesz nieustająco ... Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! to mały jest przeszczęśliwy:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Powiem tylko,że szczęka mi opadła :) Podziwiam Twoje zdolności Aniu:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super śpiworek!!! Twoja pomysłowość Aniu nie ma granic:) Pozdrawiam serdecznie:)!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kapitalny! Coraz bardziej przekonuje się, że nie ma rzeczy, której nie potrafiłabyś uszyć:)

    OdpowiedzUsuń