Obserwatorzy

czwartek, 30 maja 2013

Radosne wieści:)

Licznik złapany! Hura!
Konkurs wygrany! Hura!
Od czego zaczynamy? Może od licznika:


Ten zrzut ekranu przesłała mi agawu, gratuluje serdecznie i dziękuję!
Teraz muszę szybko myśleć nad upominkiem, dziękuję też innym osobom które próbowały złapać szczęśliwe cyferki, na pocieszenie dodam, że takich okazji będzie więcej, obiecuję.

**********************

Czas na przechwałki:):):)
Moja" lala Czarownica" została doceniona i zapewniła mi wygraną w konkursie u Czarownicy!


Konkurs był bardzo ekscytujący!Wspaniały pomysł!
Lala zajęła równorzędne miejsce z dwiema innymi pracami, zapraszam Was do zapoznania się z pracami wszystkich uczestników konkursu.
Dodatkowym powodem do radości jest fakt, że laleczka zamieszka właśnie u Czarownicy, bo tak bardzo jej się spodobała, kocurek dostał jeszcze większe patrzałki na takie wieści:):):)

****************************

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa i życzenia dla mojego męża.
Mam nadzieję, że już wkrótce wróci zdrowy do domu, bo czekamy tu na niego niecierpliwie.

...a teraz znikam, żeby zajrzeć na Wasze blogi, bo ostatnio nie miałam czasu na to....tym bardziej cieszę się, że wciąż o mnie pamiętacie i zaglądacie.

I jeszcze przypominam o wynikach mojej rozdawajki!
Proszę dziewczyny o zgłoszenie się do mnie na maila, wiem, że jedna z nich będzie dostępna dopiero w czerwcu, ale pozostałe poproszę o kontakt!

wtorek, 28 maja 2013

Jest okazja!

Zawsze mam wyrzuty sumienia po rozdawajce, a tu proszę, jest okazja, a jaka? Spojrzałam na licznik i kurcze szykuje się fajna cyferka;):):) Kto pierwszy ten lepszy! Łapcie licznik 44,444 zapraszam do zabawy każdego kto do mnie zagląda, nie musicie tego nigdzie rozgłaszać;)

Miłego dnia:)

Rozdawajkowe wyniki:)

Witajcie.
To miał być wyjątkowy dzień....nie przypadkowo wybrałam tę datę na ogłoszenie wyników mojej rozdawajki. Dzisiaj własnie mój kochany mąż obchodzi czterdzieste urodziny....i wiecie gdzie je spędzi? W szpitalu, tak, to wyjątkowy dzień który zapamiętam na zawsze.
Wierzę jednak, że wszystko będzie dobrze, bo tak byś musi i już.
Tak więc kochanie wracaj szybko do zdrowia i do nas!
A Was zapraszam na moją rozdawajkę, a właściwie na jej wynik.
Ponieważ nie miałam czasu na urządzenie jakiegoś fajnego losowania zwycięzcę wyłoniłam w inny sposób niż dotychczas.
Może na początek pokażę co będzie nagrodą, bo pewnie jesteście tego ciekawe;)
Oto i ona:

Torebka uszyta na wzór koszyka, może być i na plażę i na zakupy jak kto woli.



Wewnątrz romantyczna falbanka i czerwień.




Ciężko mi było zrobić zdjęcie by pokazać jego walory.






Na zdjęciach szalu nie robi, ale myślę, że na żywo spodoba się bardziej:)
Komu??? Już piszę, torebeczka poleci do Jolanty Turoń, to ona jako pierwsza w swojej odpowiedzi na moje pytanie wspomniała właśnie o torbie:)
Jolu zapraszam na maila: ania121971@gazeta.pl

Wiecie jednak, że to nie wszystko;)
Tradycyjnie już chyba, wybiorę trzy osoby które w ciągu trzech miesięcy mogą spodziewać się pocieszajki-niespodzianki.
Tym razem są to:
barbartojaMiły Drobiazg oraz Anna Biedrońska
Panie muszą się uzbroić w cierpliwość, ale chyba warto:)

Wszystkim innym bardzo dziękuję za udział w zabawie,wkrótce zapewne ogłoszę kolejną rozdawajkę więc zaglądajcie:)

piątek, 24 maja 2013

Czarownica.

Ostatnio dopadła mnie niemoc szyciowa, miałam ochotę maszynę wyrzucić przez okno, ale....
zbawieniem okazał się konkurs u Czarownicy, zachęcam wszystkich do zgłaszania się,super konkurs.
Spędziłam więc dzień przy nieulubionej maszynie:)
W trakcie projektowania i szycia powracał mój humor i co najważniejsze wena! Odczułam ogromną ulgę i nie ważne jaki będzie wynik konkursu, ja czuję się cudownie.
Oto czarownica nowoczesna, nieco mroczna, ale pełna uroku i delikatności. Mnie oczarowała od razu.





Każda czarownica ma swojego kota, moja również, zwierzak jest dość umowny....wymowny....proszę się z niego nie nabijać, ma wielkie oczyska którymi próbuje hipnotyzować;)





W torbie czarownicy są wszystkie potrzebne rzeczy: szklana kula, jakieś duperele....wszakże jest kobietą, wiecie o co chodzi:) oczywiście jest i miotła- jak na nowoczesną czarownicę przystało miotła jest składana, bo w tych czasach nie wypada paradować z miotłą, jeszcze ktoś ją weźmie za pracownicę firmy sprzątającej i dopiero będzie:):):)
Tak na nią patrzę i nie wiem dlaczego, ale kogoś mi przypomina...a Wam?
Jeśli jesteście ciekawe kogo to wrzucam utworek wykonywany przez tą Panią:)


 


Życzę miłego wieczoru ♥

czwartek, 23 maja 2013

Narzuta.

Narobiło mi się zaległości.....nie wiem czy dobę skrócili czy ze mną coś nie tak,ale nie nadążam już kompletnie z niczym....:(:(:( Może macie na to jakieś lekarstwo?
Tak więc w biegu wrzucam ostatnio uszytą narzutę i....napiszę krótko: więcej narzut szyć nie będę!
Narzuta ma klasyczny wzór i mierzy 2 x 2 metry.



Prosty wzór, proste pikowanie, nic nadzwyczajnego, ale ile mnie nerwów kosztowała....





Mam nadzieję, że właścicielce się spodoba, zawsze tego najbardziej się obawiam, ja mogę dawać z siebie wszystko, ale jak zostanie to odebrane tego nie wie nikt.



Właściwie nie mam nic do dodania ...

Życzę wszystkim miłego dnia♥

czwartek, 16 maja 2013

Komplet kuchenny.

Wczoraj ogłoszono wyniki konkursu organizowanego przez Jak uszyć pl, tematem była "Wiosna w kuchni".Gratuluję serdecznie wszystkim nagrodzonym,piękne prace.
Wśród zgłoszonych prac była moja którą dzisiaj chcę Wam zaprezentować.
Pomysł zrodził się dawno temu, ale z wykonaniem zwlekałam, konkurs zmobilizował mnie wreszcie i tak powstał mój komplet kuchenny który teraz cieszy moje oczy:)



Z kawałków tkanin w kolorze pięknej zieleni powstały koszulki na słoiczki do przypraw.
Można je bez problemu zdjąć i wyprać, zawieszki można zmienić w razie gdyby zmieniły się rodzaje przypraw.



Rękawica jest tylko jedna, bo tylko na tyle wystarczyło tkaniny, ale są jeszcze łapki więc nie ma problemu.



Tak więc mam swój wymarzony komplet z czego ogromnie się cieszę.

*******************

Spotkała mnie przemiła niespodzianka, właśnie wczoraj! Okazało się, że byłam autorką tysięcznego komentarza na blogu Asi "Asikowo" i dostanę z tej okazji upominek:):):) Już nawet wiem co to będzie.
O tym jednak będzie innym razem, a już teraz wszystkich zapraszam serdecznie na bloga Asi.
Na pewno zobaczycie tam rzeczy które bardzo Wan się spodobają.

Teraz znikam...narzuta czeka, na szczęście widać już koniec:)
Miłego dnia!

poniedziałek, 13 maja 2013

Psia poducha.

Szycie poszewek na poduszki sprawia mi wielką przyjemność więc dla wyluzowania uszyłam kolejną.
Ostatnio kupiłam kilka fajnych szmatek i zaczęłam kombinować jak uszyć coś efektownego.
Na początku nie miałam konkretnego pomysłu, wiedziałam tylko jedno, ma być uniwersalnie tak żeby poduszka mogła należeć zarówno dla płci żeńskiej jak i męskiej oraz bez względu na wiek.
Czy mi się udało pozostawiam Waszej ocenie.


Poduszka w sam raz dla wielbicieli psów.


Pieski umieściłam w kółku stosując aplikację odwrotną, dodałam ciemną plisę żeby było bardziej wyraziście.Sam środek jest wypukły co było mi ciężko uchwycić na zdjęciu, na żywo wygląda to bardzo fajnie.


Teraz pieski czekają na nowego właściciela, mam nadzieję, że szybko go znajdą:)
Nie wymagają czesania ani wyprowadzania na spacer, nie szczekają więc nie będą zakłócać ciszy,
Przyznacie chyba, że posiadają same zalety:)

************

Zachęcam Was do wzięcia udziału w candy na blogu Art-Cushion!


Zapisy trwają do końca maja, do zdobycia jest poduszka która zostanie uszyta specjalnie dla wygrywającej osoby. Na tego bloga warto zajrzeć nie tylko dlatego, że jest nagroda, ale po to również by zobaczyć piękne prace wykonane przez Joannę.
Jak tam nie zajrzycie to wygram ja, a Wy stracicie niepowtarzalną szansę:) 

czwartek, 9 maja 2013

Pingwin:)

Dzisiaj dla odmiany nie będzie nic z branży motoryzacyjnej... i nie będzie to hamburger:):):)
Tym razem jest to podusia w kształcie Pingwina.Pomysł nie jest mój, ja jestem tylko skromnym wykonawcą, można więc powiedzieć że jest to praca zespołowa.
 Nie zapytałam czy mogę napisać, więc pomysłodawca na razie pozostanie anonimowy, a podusia bardzo mi się podoba, oto i ona:


Kot Kazik bardzo się zainteresował tym dziwnym stworem który niespodziewanie pojawił się na naszym ogrodzie:) Na wszelki wypadek zachowuje bezpieczny dystans.





Karolina mocno przeżywa, że to nie jej...





...ale co tam, nie wszystko można mieć;)

*******************
Teraz będę się chwalić moją wygraną na Facebooku! Dzisiaj listonosz przyniósł mi spory pakunek, a w nim ta oto przecudna taca która szalenie mi się podoba! A wygrałam ją w konkursie w zakątku o cudownej nazwie Jarmark Cudów, jeśli jesteście na FB to zajrzyjcie tam koniecznie.



Dziękuję za wyróżnienie które otrzymałam od Ani z blogu edu-mata, kolejny miły gest który za każdym razem bardzo cieszy.



Ponieważ ostatnio często o sobie pisałam,pozwolę sobie pominąć ten punkt.Natomiast chętnie wskażę kolejne blogi których być może nie znacie, a które warto odwiedzić:)

1.Wystarczy igła i nitka
2. Gałganki z duszą
3.Patchworkowa poszewka
4.Mooje nowe Ja
5.Mały zakątek raju
6.Frankowy zakątek
7.Przytulisie
8.bałaganik eve-jank
9.od czasu do czasu...
10.szczęściem nakryty stół
11.Maskotki z rysunków dzieci
12.Moje pasje
13.handmade by mama
14.Asikowo
15.!!!Przytulasie Nasze!!!

Na dzisiaj to już wszystko, bo nad nami szaleje burza...znając życie może zabraknąć prądu albo net zniknie...przyznam się, że nie lubię burzy, bo się jej po prostu boję.
Trzymajcie się!

Nawet nie zauważyłam, a to już dwusetny post:)


środa, 8 maja 2013

Śpiwór-auto.

Czas wracać do rzeczywistości:)
 Pogoda taka, że w domu siedzieć się nie chce, a tu nowe wyzwanie!Ciekawość człowieka zżera czy da radę więc spróbowałam i... chyba się udało, a właściwie to na pewno.
Ktoś gdzieś napisał, że zmieniam branżę na motoryzacyjną i coś w tym jest, bo po skuterze w wersji mini powstało auto w wersji maxi, cieplutkie, milutkie, bezpieczne i obowiązkowo czerwone:)


Widać, że wygodne, Karolina od razu je przetestowała:)



Testy wypadły pozytywnie. co prawda są małe niedociągnięcia, a właściwie przeciągnięcia...




Jak to bywa, miałam inną koncepcję, ale wyszło troszkę inaczej.





Wewnątrz śpiwora fajny "misio" w niebrudzącym kolorze:




Wygodny do prania i suszenia:



Mam bardzo małe doświadczenie w szyciu takich rzeczy, zwłaszcza w projektowaniu, ale jestem bardzo zadowolona, że szycie poszło w miarę dobrze i szybko, następnym razem będzie jeszcze lepiej:)

****************

Bardzo Wam dziękuję, że do mnie zaglądacie i komentujecie. Witam kolejne obserwujące osoby.
Życzę wszystkim udanej środy:) 


czwartek, 2 maja 2013

Na wyjeździe:)

Przerywam ciszę która trwa od kilku dni na moim blogu, nie porzuciłam szycia o to nie musicie się martwić;)
Aktualnie jestem na wyjeździe, odpoczywam, poluję na szmatki z dość marnym skutkiem...wszystko jest tylko nie to co potrzebuję, ale to zdaję się jest norma.
Nie do końca uciekłam przed igłą, dostałam bojowe zadanie uszycia breloku w kształcie skutera.
Przez parę dni zastanawiałam się jak ogarnąć to cudo, co innego uszyć coś dużego, a co innego takie maleństwo które ostatecznie nie jest aż takie małe.długość 12cm, wysokość z kierownicą 9cm, szycie ręczne.Oto Vespa w moim wykonaniu:)

Nie przepadam za szyciem ręcznym, ale tym razem to było chyba najlepsze rozwiązanie.






Starałam się zachować jak najwięcej szczegółów, jak to się mówi: dałam z siebie wszystko:)
Zobaczymy co na to wszystko powie jego właścicielka.



 ***************






Zasady:
 1. podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu,
2. pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu,
3. ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie,
4. nominować 10 (w różnych źródłach inaczej jest napisane - 7, 10 lub 15)  blogów, które Twoim zdaniem na to zasługują,
5. poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

Siedem faktów o mnie...pisałam już parę razy więc mogę się powtarzać, ale trudno.

1. Lubię bujać w obłokach.
2. Kocham zwierzęta, zwłaszcza koty. 
3. Lubię długie spacery po lesie.
4. Nie lubię polityki ani niczego co jest z nią związane.
5. Lubię eksperymentować z szyciem.
6. Nie cierpię pająków i węży.
7. Nie wyobrażam sobie życia bez internetu.

Do wyróżnienia nominuję:

4.U Olinki
5.Jolcine pasje
6.Szyć albo nie być...
7. Moje Małe Rękodzieło
8.manitowisko
9.Takie tam szycie
10.Tańcowała igła z nitką

....i inni...

*********************

Kończę na dzisiaj, komputer szaleje i za chwilkę nie będzie tego wpisu...pozdrawiam serdecznie♥